W 1996 roku, na niemal 10 lat związałam się z Corporate Profiles, (dziś DDB Warszawa). Firma, u moich początków – nieduża, szybko się rozwijała, a ja „rosłam” wraz z nią, przechodząc wszystkie stopnie kariery w pionie obsługi klienta. Uczestniczyłam w organizacji trudnej do policzenia (120? 150?) ilości kampanii dużych i największych klientów agencji z różnych branż (telekomunikacja, finanse, FMCG).
Po latach pracy w „dużej” reklamie, zaczęłam rozglądać się za innymi, mniej szablonowymi sposobami komunikacji – tak trafiłam do BTL-u: początkowo do spółki zależnej DDB - Rapp Collins, a następnie do Peppermint, gdzie w tej chwili pracuję (powierzono mi stworzenie warszawskiego oddziału firmy, a następnie - kierowanie nim).
W tym roku ukończyłam też studia doktoranckie (tzn. zdałam ostatnie egzaminy – pisanie pracy jeszcze przede mną) w ISP PAN. Myślę, że pracę doktorską poświęcę niekonwencjonalnym metodom komunikacji, co po części stanowić będzie rozwinięcie tematu mojego magisterium; pisałam o teatrze awangardowym, różnego rodzaju happeningach, performance, action painters, body Art itp. – zjawiskach, które w latach 60 - tych i 70 - tych stanowiły nowość w sztuce, a obecnie trafiają i rozwijają się na gruncie komunikacji marketingowej. W samej reklamie interesuje mnie to wszystko, co nazywane bywa non conventional marketing – teoretycznie i nie tylko, bo, takie niestandardowe produkty chciałabym zaprząc do pracy - ku pożytkowi klientów agencji.

